16-latek George Atkinson z Surbiton (poludniowo-zachodni Londyn) jest najmlodszym czlowiekiem na swiecie, ktory zdobyl najwyzsze szczyty gorskie na kazdym kontynencie - informuje serwis bbc.co.uk
George Atkinson rozpoczal zdobywanie najwyzszych szczytow swiata od Kilimandzaro ( 5895 m n.p.m.) w 2005 roku i zakonczyl swoja przygode na szczycie Mount Everest (8850 m n.p.m. ) w czwartek.
Pobil rekord amerykanskiego nastolatka, ktory w zeszlym roku ukonczyl wspinanie na szczyty gorskie w wieku 17 lat.
Rada British Mountaineering potwierdzila rekord George’a, ktory mial dokladnie 16 lat i 362 dni, kiedy wszedl na szczyt Mount Everest.
Klienci jednego z centrów handlowych w Montrealu mieli do czynienia z niecodziennym widokiem - w minioną środę ponad sto mam karmiło piersią swoje dzieci. Półgodzinne karmienie było formą protestu.
Kilkanaście dni wcześniej, w tym samym centrum handlowym - jak relacjonowały kanadyjskie media - pracownik jednego ze sklepów z odzieżą dla dzieci poprosił właśnie karmiącą swoje dziecko panią Smith, by opuściła sklep. Pani Smith opowiedziała całą historię na swoim blogu - relacjonował dziennik "La Presse", po czym inna mama, aktywnie działająca na rzecz umożliwiania mamom karmienia dzieci piersią w miejscach publicznych, zorganizowała na Facebooku grupę protestu. Na jej zaproszenie do publicznej demonstracji odpowiedziało ponad 160 pań.
Co prawda właściciele sklepu, w którym pracował nadgorliwy sprzedawca, przeprosili panią Smith, a przeprosiny zostały przyjęte, ale w minioną środę i tak się odbyło zbiorowe "allait-in". Krzesła dla ponad stu pań zostały dostarczone przez dyrekcję centrum handlowego.
Jak wyjaśniała, cytowana przez "La Presse", dyrektor centrum handlowego w Montrealu, mamy-klientki mogą korzystać ze specjalnych pokoi do karmienia. Jednak jeśli zdarzy się tak, że muszą, czy chcą nakarmić dziecko w miejscu bardziej publicznym, nie powinno być żadnych problemów.
Małpa, która sterroryzowała kilka miast w centralnej Japonii w minionym roku i pogryzła wtedy ponad 120 osób, uciekła z niewoli - czytamy w serwisie Yahoo!
Władze miasta Mishima poinformowały, że małpa uciekła z parku przyrodniczego podczas czyszczenia jej klatki, gdzie była przetrzymywana od października zeszłego roku.
Mieszkańcy miasta zostali ostrzeżeni, aby zamykali drzwi od swoich domostw w celu uniknięcia nowych ataków.
Małpa-uciekinier, która nazywa się "Szczęściarz", jest makakiem. To jedno z najpowszechniejszych dzikich zwierząt żyjących w Japonii. Ich obecność jest zwłaszcza uciążliwa na terenach wiejskich, gdzie kradną żywność i niszczą uprawy.